wtorek, 30 kwietnia 2013

Owadożerna egzotyka: Muchołówka


Muchołówka
źródło
Dzisiaj przedstawię roślinę bardzo ciekawą i efektowną - muchołówkę (Dionaea).

Mój okaz ma około miesiąca od czasu kupienia, a w sklepie był już dość wyrośnięty, miał sporo pułapek. Teraz rozwija się w niesamowitym tempie, a nawet wypuścił pęd kwiatowy, choć wcale nie jest to pora kwitnienia muchołówki. Tak naprawdę najlepiej byłoby ściąć pęd, bo to osłabia roślinę i może ona nawet zaniknąć, chciałam jednak zobaczyć pierwszy raz jak muchołówka kwitnie. Mam nadzieję, że przeżyje. Widzę, że obok wypuszcza też drugi, malutki pęd i ten już odetnę na pewno.



Karmię ją regularnie i w momencie, kiedy roślina dostanie nowego owada, obserwuję u niej intensywny wzrost. Nowe liście są większe i bardziej zielone. Niestety ze względu na znikome ilości słońca o tej porze roku, muchołówka ma zielone pułapki, miejscami nieznacznie czerwone (stąd wiem, że nie jest to odmiana o zielonych liściach, a czerwieniejących).

Ostatnio dowiedziałam się ważnej rzeczy. Na początku, aby pokazać komuś jak „działa” muchołówka, w drodze wyjątku, zamknęłam parę pułapek rysikiem czy wykałaczką. Wiedziałam, że robię źle, bo to osłabia roślinę, ale odstąpiłam od tej zasady. Teraz już wiem, że pułapka może się zamknąć tylko 3 do 4 razy, a bywa, że po zjedzeniu owada taka pułapka jest już bezużyteczna. Na szczęście nowe  pułapki wyrastają bardzo szybko.
Moja muchołówka była pierwotnie posadzona w takiej ogrodniczej osłonce. I nadal w niej jest, bo ziemia nie jest na tyle zwarta, aby ją z tej doniczki wyjąć, a roślina nie jest też dostatecznie dorosła, aby ją przesadzić, tak sądzę. Dlatego włożyłam ją do akwarium w tejże doniczce, zasłoniłam mchem i rzuciłam parę kamieni.

muchołówka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każda informacja, którą się z nami podzielisz będzie niezwykle cenna!